Zielony Zajączek, czyli jak być eko na Wielkanoc 0
Ekologiczny Zajączek, czyli jak być eko na Wielkanoc

Przed nami kolejna Wielkanoc. Kolejne święto, które możemy spędzić z najbliższymi, ale i kolejna okazja do ... zakupów. Większych niż zwykle zakupów jedzenia, zakupów prezentów czy zakupów okazjonalnych różnej maści królików, zajączków czy kurczaków. Jak przeżyć ten czas z radością, ale bez tony śmieci i rzeczy, które już 23 kwietnia będą nam niepotrzebne?

1. Koszyki. Są. Wszędzie. 

Jaka jest najtańsza i najbardziej ekologiczna metoda na posiadanie koszyka wielkanocnego? Oczywiście użycie tego, który już macie. Wiemy, że w sklepach piętrzą się nowe koszyki, które może i lepiej wyglądają, ale, serio, czy na prawdę są nam potrzebne? Czy na prawdę ten, który mamy nie wystarczy na te kilka minut raz w roku? A jeśli rzeczywiście takiego koszyka nie macie, to może lepiej podejść do sprawy kreatywnie i wykorzystać np. kosz rowerowy, małą skrzynkę na warzywa, materiałową torebkę czy inny produkt, do którego może włożyć wielkanocne skarby. 

2. Ale jaja.

Nie mamy danych statystycznych, ale jakbyśmy mieli typować, co najbardziej kojarzy się z Wielkanocą, to pewnie usłyszelibyśmy, że jajka. Jajka do koszyczka, jajka na śniadanie, jajka czekoladowe, a nawet jajka plastikowe do napełnienia wodą, idealne na Lany Poniedziałek. Innymi słowy - jajek na Wielkanoc nie unikniemy. Natomiast, o czym warto pamiętać, to o tym, żeby kupować jajka lokalnie i te najbardziej ekologiczne, czyli tzw. "zerówki" ewentualnie "jedynki". Wiemy, że są one droższe niż "dwójki" czy "trójki", ale może warto się zastanowić czy aż tyle jajek jest nam potrzebnych? Może wystarczy kupić ich mniej, ale lepszej jakości? 

Możesz również rozważyć godnych zastępców jajek, których z powodzeniem używają np. weganie.

  • Nasiona chia. Zwiększają gęstość po połączeniu ich z płynem. Sprawdzi się w domowych wypiekach lub roślinnych naleśnikach. 1 jajko = łyżka nasion chia + 3 łyżki wody
  • Siemię lniane. Sproszkowane siemię lniane po wejściu w rekację z ciepłą wodą zamienia się w plastyczną masę o lepkiej konsystencji. Sprawdzi się w każdym przepisie, w którym jajka są niezbędnikiem. 1 jajko = 1 łyżka siemienia lnianego + 3 łyżki gorącej wody.
  • Tofu. Idealny zamiennik do jajecznicy/omletu. Rozgnieć widelcem, dodaj szczyptę soli i kurkumy i usmaż tak, jak jajka. 2 jajka = 1/2 szklanki tofu zgniecionego widelcem na puree.
  • Banany. Po rozgniecieniu widelcem, doskonale łączy dodane do niego sypkie składniki, dzięki czemu z jego użyciem można tworzyć słodkie muffiny, chleb, ciasta, naleśniki. 2 jajka = puree z jednego banana.
  • Awokado. Doskonale łączy dodane do niego składniki. Sprawdza się szczególnie w czekoladowych deserach jak brownie, czy muffiny. 2 jajka = 1 bardzo dojrzałe awokado.
  • Woda z ciecierzycy. Jej skład przypomina białko kurze i możesz ubić ją na sztywną pianę! 2 białka jajek - woda z jednej puszki po ciecierzycy.

Sprawa z jajkami czekoladowymi (tak, mówię głównie o tobie, Kinder Surprise) jest w sumie dużo łatwiejsza. Po prostu ich nie kupujcie. Nie dość, że skład takiego jajka jest koszmarny, to jeszcze pseudo zabawka, która jest w środku jest kolejnym plastikowym śmieciem, które nie posłuży dłużej niż 5 sekund. 

3. Kupuj lokalnie. Kupuj świadomie.

Warzywa, owoce, przetwory to wszystko możesz nabyć od lokalnych producentów, a może nawet od sąsiadów czy dalszej rodziny. Tak samo ciasta, czy ciasteczka - jeśli sam nie lubisz piec, to może jest ktoś, kto może dla Ciebie upiec ciasto w zmian za przysługę czy "po prostu" pieniądze, które wydałbyś w sklepie na ciasto z gorszym składem zapakowane w plastikowe pudełko? Dzięki lokalnym zakupom nie tylko wiesz, co kupujesz/jesz, ale również wspierasz lokalnych producentów i przedsiębiorców. 

Pamiętaj również, aby przy robieniu zakupów nie brać woreczków foliowych, bo ani nie są dobra dla warzyw, a tym bardziej dla środowiska. Możesz stworzyć takie woreczki np. ze starej firanki albo wybrać jedne z naszych:

[product id="1106, 1107, 854"] 

Warto również zastanowić się czy, aby na pewno wszystko, co chcemy kupić jest nam potrzebne. Czy jedzenie mamy dobrze zaplanowane, a może znowu wyrzucimy po świętach "tonę" jedzenia, bo było tego za dużo. Czy potrzebujemy (kolejne) nowe buty, kurtkę czy spodnie, a może te, które mamy są jeszcze dobre? Często okazuje się, że wielu rzeczy nie potrzebujemy, a tym bardziej nie potrzebujemy do szczęścia. 

4. Każdy lubi dawać prezenty

Jeśli planujecie podarować jakieś prezenty dla najmłodszych, to polecamy zainwestować w zabawki drewniane. Dlaczego zainwestować? Bo zabawki drewniane będą służyć latami, są estetyczne i nie kosztuja planety, tyle ile  zabawki plastikowe. Jeśli jeszcze zdecydujecie się na zabawki wyprodukowane w Polsce takie jak Wooden Story, Likocki czy Puls-Art, to już w ogóle będzie cudownie.

Dla starszych (przynajmniej duchem) mamy listę minimalistycznych prezentów, które nie dość, że możesz mieć natychmiast nie wychodząc z domy i nawet nie czekając na kuriera, to jeszcze na pewno zapadną w pamięć i wywołają uśmiech na twarzy i odarownego, jak i obdarowującego KLIK

5. Nie wyrzucaj. 

Marnowanie jedzenia to chyba największa zmora wszelakich świąt. Nie dość, że przez (uwaga uwaga) 2 dni będą zamknięte sklepy, to jeszcze nikt nie chce przecież w święta chodzić głodny, zwłaszcza, jeśli w planie są goście, dlatego bardzo często kupujemy więcej niż możemy faktycznie zjeść i wykorzystać. Co możesz zrobić, aby nie wyrzucać jedzenia?

Zacznij pod dobrego planowania. Im mniej kupisz, tym mniej wyrzucisz ;-) Po drugie, zaplanuj posiłki zgodnie z rzeczywistością, a nie fantazją. Jeśli Twoje dziecko nie je szpinaku, to jaka jest szansa, że akurat w te święta zacznie go jeść? Po trzecie - wykorzystaj resztki. Pomyśl o posiłkach, w których możesz wykorzystać resztki jedzenia (np. makaron czy paszteciki z resztkami warzyw, czerstwy chleb do zupy cebulowej). Książki kucharskie (czy przepisy w internecie) mają najczęściej możliwości wyszukania potrawy wg składnika - wybierz więc składnik, którego masz za dużo w lodówce i przygotuj potrawę:

[product id="772, 786, 782"] 

Upewnij się, że zużywasz jedzenie zgodnie z tym jak szybko się psuje. W najgorszym przypadku, jeśli nadmiar resztek Cię przytłacza, zamroź resztki i wróć do tematu na spokojnie po świętach. Do zamrażania polecamy:

[product id="1077, 448, 844"] 

Apropos mrożenia - dużo więcej rzeczy może zostać zamrożonych, niż ludzie (najczęściej) myślą. Sery, dipy, takie jak hummus, pieczone warzywa, gotowane mięso, ciasto - wszystkie popularne resztki świąteczne - mogą zostać zamrożone. Zamroź to, co możesz i zjedz to, czego nie da się zamrozić. W przypadku mrożonek może pomóc w oznaczaniu i datowaniu zamrożonych produktów oraz umieszczeniu przypomnienia w kalendarzu o sporządzenia planu wykorzystania po upływie okresu świątecznego.

6. Relaks, take it easy....

A na końcu, choć właściwie od tego powinniśmy zacząć - zrelaksuj się. Odpocznij w gronie najbliższych lub sam ze sobą - jak lubisz najbardziej. Idź z rodziną (lub psem) na spacer do lasu, wyciągnij rower na pierwszą wiosenną przejażdzkę, zjedzcie spokojnie obiad, a na koniec dnia zagrajcie w jakąś grę planszową, pogadajcie albo schowaj się w fotelu z książką. Cokolwiek sprawi Tobie radość i da energię na następne dni. 

[product id="658, 666, 673"]

 

Komentarze do wpisu (0)

Waluty
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl